Wiele osób twierdzi, że współczesna rywalizacja sportowa niczym nie ma się do dawnych doktryn, które były uznawane na przykład za czasów olimpiad starożytnych. Gdzie wszystko miało być czyste – rywalizacja, dla rywalizacji, w końcu jedyną nagrodą była chwała, duma i parę listków skręconych w wieniec. Dzisiaj sprawa zdecydowanie zmieniła się – przede wszystkim nagrody są znacznie większe, a ponadto sława, którą daje bycie na szczycie przez długi czas, pozwala na zdecydowane powiększenie zarobków.
Bardzo często dochody z reklam, kampanii reklamowych czy nawet z grania w filmach ( nierzadko samych siebie ) pozwala na wyjątkowo wysokie dochody, często przewyższające dochody z samych zwycięstw. To wielu zawodników czy trenerów sprowadza na złą drogę, drogę zatracenia celu czystej, sportowej rywalizacji, przed którą prześwituje im tylko jeden cel – zwycięstwo dla pieniędzy i sławy. To jest niestety sytuacja nagminna, która jest naprawdę mocno niszcząca dla całej społeczności sportowej. Na szczęście są jeszcze dyscypliny wolne od takich person i zachowań, być może uda się to zmienić kiedyś, ale niestety będzie to wyjątkowo trudne. Tak więc, jeśli mi pozwolicie, wystosuje drobny apel do wszystkich zawodników sportowych, nie tylko tych znanych, ale tych utalentowanych – nigdy nie zapominajcie czemu zaczęliście trenować dany sport i bądźcie temu wierni.
Copyright @ 2010 SPORT